Capoeira już w Drawsku
Blisko 400 adeptów Capoeira Brasil z Polski, Holandii i Niemiec kształtowało swoje umiejętności w specjalnie przygotowanej hali Międzynarodowych Targów Poznańskich. Pod okiem Mestre, mistrzów południowoamerykańskiej sztuki walki, ćwiczyli także zawodnicy capoeira z Drawska.
Skąd capoeira w Drawsku? Zaraził nią wielu młodych Arkadiusz Adach, który dojeżdża z Poznania, by ćwiczyć z młodzieżą, południowoamerykańską sztukę walki i tańca. Sekcja rozwija się bardzo dynamicznie, chętnych jest wielu. W połowie maja grupa uczestniczyła w międzynarodowych warsztatach capoeira w Poznaniu. O wrażeniach tak opowiada uczestniczka Stanisława Pańko –„ Krok do przodu, czas zacząć. Dżinsy zastapiły białe abady (spodnie w capoeira), górną część ciała przykryła specjalna koszulka z logo grupy i napisem „EXPLOSAO”. Jeszcze chwila owacji i czas zacząć to, co najpiękniejsze. Solidna rozgrzewka i jesteśmy gotowi. Mestre wyciskając z nas „siódme poty” nauczali nowych technik i szlifowali podstawy. Dwie godziny przyswajania wiedzy, mała przerwa i powtarzanie nowych technik w roda (okrąg stworzony przez capoeristas, wewnątrz którego walczy dwoje z nich). Półtoragodzinna roda, w której mieliśmy możliwość sprawdzić się z Brazylijczykami na bok zepchnęła trudy wyczerpującego treningu. Wspólne śpiewy i energia, która ogarnęła całą halę trafiła do wszystkich uwalniając emocje. Zbliżał się wieczór, emocje zaczęły nieco opadać … nic z tych rzeczy! Emocje tylko na chwilę się ustabilizowały, by znów wypełnić tym razem nie halę, lecz imprezę w brazylijskim rytmie samby.
Tyle wrażeń za nami, ale to jeszcze nie wszystko. Główny cel dla każdego z nas jeszcze przed nami. Następnego dnia, jeszcze nieco zaspani uczestnicy festiwalu capoeira, mozolnie schodzą się na halę nr 9 w Międzynarodowych Targach Poznańskich. Oczywiście to nie objaw rezygnacji, lecz dowodu, że samba okazała się równie interesująca. Gdy już wszyscy dotarli na miejsce rozpoczął się ostatni dzień treningów zakończony batizado, czyli egzaminem na kolejny stopień umiejętności. Stopień ten odzwierciedla kolor sznura, który nazywa się corado i jest przewieszony, przez abady na wysokości pasa, opadając swobodnie wzdłuż lewej nogi. Jednak najpierw nauka samby. Tak, samba to tez element capoeiry. Zabawa, śmiech, taniec, integracja, o to właśnie chodzi. Zajęcia prowadziła Professora Sapeca, specjalistka od samby. Jej umiejętności obejrzało w internecie już ponad 5 mln. osób. Sami sprawdźcie. Po gorącej sambie przyszedł czas na batizado. Dla grupy z Drawska to pierwsze batizado (egzamin) w ich życiu. Mały stres, ale przede wszystkim ekscytacja panowały wśród grupy. Aby zaliczyć, było trzeba walczyć z jednym z Mestre i wyjść z tej gry z podniesioną głowa.
Agnieszka Jagła, Dawid Kowal, Kasia i Kacper Koza z Drawskiego Młyna; Ewa Sikora, Kamila Szymańska, Łukasz Ziglewski, Adam Wojciechowski, Sebastian Graliński, Marcin Pawłowski, Martyna Helwich, Łukasz Duda i Arkadiusz Adach z Drawska; Martin Łucak, Ilona Lucak, Basia Jabłoński i Marek Jaworski z Krzyża; im się udało!!! Wielkie gratulacje.
W końcu marca, drawską sekcje odwiedził Mestre Marcao, właściciel czarnego cordao (najwyższy stopień wtajemniczenia),założyciel i opiekun Capoeira Brasil w Polsce. Mistrz na co dzień mieszka w Brazyli ale znalazł czas by odwiedzić i uczyć adeptów capoeira w Drawsku. Wygląda na to, że ten rodzaj sztuki, która łączy walkę z tańcem na dobre zagości w naszym powiecie.

Grupa sympatyków capoeiry na treningu