Promujemy tradycję
W Starostwie Powiatowym w Czarnkowie odbyło się seminarium informacyjne pod nazwą „Marketing żywności naturalnej, lokalnej i tradycyjnej oraz promocja Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego". Projekt jest współfinansowany przez Departament Rolnictwa i Rozwoju Wsi Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu i prowadzony w powiatach przez Marka Gąsiorowskiego prezesa Stowarzyszenia Wielkopolski Smak.

Sieć Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego promuje lokalną żywność w Europie. Ma to być żywność oparta na miejscowych zasobach surowców oraz unikalnej tradycji. Sieć działa w 24 regionach 8 państw i daje szerokie możliwości ochrony odrębności kulturowej regionu i zachowania dziedzictwa kulinarnego. Obejmuje producentów żywności, hurtownie, sklepy z tradycyjną żywnością lokalną oraz restauracje i kawiarnie. Do Sieci zapraszane są gospodarstwa rolne, gospodarstwa agroturystyczne, zakłady przetwórstwa żywności, sklepy i restauracje, które pod szyldem Dziedzictwo Kulinarne Wielkopolska będą oferować wysokiej klasy produkty i dania. Na oficjalnej stronie www.culinary-heritage.com znaleźć można informacje o regionach członkowskich oraz przedsiębiorcach zrzeszonych w Sieci, a także o samej Sieci i jej działaniach. Dlaczego warto inwestować w promocję tradycyjnej żywności wyjaśnia prezes SWS Marek Gąsiorowski - „Od kilku lat wyraźnie zauważa się w Polsce modę na nasze produkty tradycyjne. Polacy coraz chętniej zajadają się produktami, których już same nazwy mają wskazywać, że wywodzą się z regionalnej tradycji. W sklepach duże powodzenie mają te produkty, które konsumenci rozpoznają, przez ich nazwy czy wygląd, jako produkty tradycyjne. Ale czy rzeczywiście możemy dziś kupić lub zjeść prawdziwe, produkty tradycyjne? Coraz trudniej bowiem odróżnić te produkty tradycyjne, które są prawdziwe. Różnice zacierają się szybko, a w dobie ciągłej pogoni za zyskiem producenci i handlowcy prześcigają się w pomysłach, jak przyciągnąć do siebie klientów. Nic prostszego, jak odwołać się do uczuć nabywców i zasugerować im, że kupowana żywność odpowiada ich potrzebom. Wykorzystywanie nazw „uszlachetniających" produkty jest na porządku dziennym, choć w większości za hasłami reklamowymi nie kryje się nic godnego naszej uwagi, a czasem bywa bezpodstawne. Dla takich przedsiębiorstw możliwość opatrywania swych produktów marką „produkt tradycyjny" staje się okazją do eksploatacji mody na slow-food i produkty lokalne. Co gorsza, wprowadzani ciągle w błąd konsumenci sami już nie wiedzą, czy prawdziwie tradycyjne produkty to te, które pamiętają, czy te, o których słyszeli w telewizji. Jednak dużą wartością dzisiejszego rynku Europy, a pewnie i świata, jest żywność charakteryzująca się swymi szczególnymi cechami jakościowymi, tradycyjnymi sposobami przyrządzania i wytwarzania. Wytwarzane w ten sposób „tradycyjne produkty", ze względu na swoją wysoką jakość i naturalność, uzyskują duże uznanie i stałe, wierne grono nabywców. Uznanie takich produktów przenosi się również na atrakcyjność danego regionu i buduje jego wizerunek i reputację. Przecież produkty regionalne, oprócz wymienionych już cech to jeszcze suma skojarzeń, wartości, które im przypisujemy - naszych emocji, z jakimi je wiążemy. Zakupy żywności to konieczność. Czy jednak wiemy, co zamawiamy w restauracji, czy też wkładamy do sklepowego koszyka? To ważne pytanie niestety zadaje sobie niewielu z nas. Okazuje się, że informacji o produktach na etykiecie poszukuje jedynie co piąty Polak. Z drugiej strony, jakość żywności w Polsce, wg badań, pogarsza się. A przecież od tego, jak się odżywiamy zależy bardzo wiele, nasze zdrowie i kondycja, nasze problemy z nadwagą i otyłością, czy rozwój chorób cywilizacyjnych. Na szczęście moda na polskie produkty tradycyjne trwa. Wygląda na to, że produkty tradycyjne odkrywamy na nowo, a nawet dokładamy starań, by je odkryć, trafić na nie w sklepie, w restauracji, czy na spotkaniu towarzyskim. Coraz więcej osób postrzega produkty tradycyjne, jako atrakcyjne i uświadamia sobie, że nasze wyjątkowe produkty, związane z kulturą i tradycją polskich regionów trzeba chronić. Coraz częściej rozumiemy potrzebę dbania o część polskiego dziedzictwa kulturowego, które przez wieki tworzyło nasze wartości, zwyczaje, przyzwyczajenia kulinarne i smakowe, a nawet pomagało nam w zachowaniu tożsamości narodowej. Czy dzisiaj Polska smakuje tradycyjną, markową żywnością? Chyba jeszcze nie, ale posiada potencjał wytwarzania takich produktów, że może tak smakować. Jeśli będzie chciała. Jeszcze jest wolne miejsce na rynku dla markowych produktów tradycyjnych, jest duża grupa świadomych i oddanych konsumentów, są też producenci starający się zachować tradycje rzetelnego wytwarzania. Polska może smakować markowymi tradycyjnymi produktami, ale to samo się nie zdarzy. Trzeba o taką, markową, tradycyjną żywność dbać i rzetelnie ją promować".
Piotr Keil
Seminarium zakończyła degustacja potraw