Bądź wyzłocony
Przed 10. laty zmarł nieoczekiwanie w Kanadzie Andrzej Sulima-Suryn, poeta z Krzyża Wielkopolskiego. Treścią jego życia były słowa. Ubierał w nie z talentem myśli, ludzi i zdarzenia. Pozostawił ich wiele. Część z nich, odżyła podczas uroczystości, która uzupełniła Mszę św. odprawioną w rocznicę śmierci.
„Bądź wyzłocony zachodzącym słońcem, dopóki żyjesz, a i potem nich Ci się wiedzie”. Tak pisał Sulima-Suryn w czasie gdy żył i wędrował, „obracając Ziemię stopami”. Gdziekolwiek był, życzył dobrze i pozostawiał słowa. Każdą, nawet najdalszą podróż, kończył w rodzinnym mieście –„gdziekolwiek bym nie szedł, wracałem do domu” – pisał – „a jak szedłem, to chwaliłem i modliłem, co widziałem; bo piękno jest w nas - wzrokiem Pana”.
Czy połączona z uroczystością, rocznicowa Msza św. mogła odbyć się w innym miejscu, jak krzyski kościół? W miejscu, w którym poeta bywał, modlił się i rozmawiał z Bogiem? Pewnie mogła – ale to właśnie rodzinne miasto Suryna, pamięta o swoim synu. Na mszę, prócz matki poety, przybyło grono najbardziej wytrwałych przyjaciół. Nie zabrakło też, życzliwych przedstawicieli lokalnych samorządów. List specjalny od Starosty Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego wręczył pani Walentynie Suryn naczelnik wydz. kultury Ryszard Jabłonowski, obecni byli też burmistrz
Piotr Keil
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |