Szóstego grudnia Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Białej odwiedził św. Mikołaj. Na prezenty trzeba było jednak solidnie zasłużyć.
Dzień rozpoczął się wcześnie rano, kiedy to dziewczęta w wyczyszczonych, postawionych przed pokojem butach znalazły ziemniaki. Oznaczało to, że były niegrzeczne. Przez cały dzień musiały udowodnić, że zasługują jednak na upominek. Każda grupa miała do wykonania inne zadanie. Wychowanki musiały przygotować poczęstunek, upiec ciasteczka, ułożyć i zaśpiewać odę do świętego oraz odegrać scenkę z życia Mikołaja. Mimo braku śniegu oraz wielkich odległości, przekonany Mikołaj we wczesnych godzinach popołudniowych zapukał do drzwi ośrodka. Jak zwykle uginał się pod ciężarem upominków, ale zanim je rozdał, wysłuchał i obejrzał wszystko to, co przygotowały dla niego dziewczyny. Cel został osiągnięty. Podczas spotkania nie zabrakło uśmiechów, dobrej zabawy i poczęstunku dla Świętego, bo przecież to ważny, strudzony drogą i długo oczekiwany gość.
P.Keil/MOS

Mikołaj delektował się przygotowanym powitaniem