Zadbały o cmentarz
Wychowanki Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Białej, wzięły udział w porządkowaniu miejscowego, zabytkowego cmentarza. Podjęte działania były nie tylko elementem resocjalizacji. Prace na rzecz lokalnego środowiska mają wytworzyć dobre relacje z mieszkańcami wioski.
Od roku wychowanki Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Białej, są mieszkankami tej pięknej miejscowości na skraju Doliny Noteci. We wsi przyjęto je z sercem i zrozumieniem, dając poczucie bezpieczeństwa i akceptacji. Dziewczęta ze swej strony starają się odwzajemnić pozytywną energię, włączając się do działań na rzecz zintegrowania się ze społecznością lokalną. W poniedziałek 24 września, we współpracy z Muzeum Ziemi Nadnoteckiej w Trzciance oraz członkami stowarzyszenia Wirtualne Muzeum Trzcianki, przy osobistym udziale Jana Czempińskiego – sołtysa Białej, podjęto prace porządkowe. Celem działań był teren cmentarza katolickiego z II połowy XIX wieku, a szczególnie droga do przepięknej kapliczki cmentarnej z 1886 roku. Jak informuje MOS - „Praca naszych rąk, nie wymagała wprawdzie kreatywności, ale była pierwszym zadaniowym przedsięwzięciem nowych pierwszoklasistek naszego gimnazjum. Udało nam się nałożone zadanie wykonać rzetelnie i z pełnym zaangażowaniem, w atmosferze ogólnej akceptacji, współpracy a nawet radości”. Aktywizacja młodzieży zagrożonej wykluczeniem na polu współpracy i zaangażowania w życie społeczności lokalnej, jest wspaniałym narzędziem twórczej socjalizacji. Dobrowolna i nieodpłatna pomoc lub praca na rzecz innych, jest nie tylko źródłem satysfakcji i zadowolenia, ale i motywacją do zmiany dotychczasowych sądów i postaw na temat wartości pracy, jako źródła szacunku ze strony innych i samego siebie. Wychowanki Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Białej starają się wtopić w lokalną społeczność dając z siebie to, co potrafią lub czego mogą się nauczyć od innych. Wszelkie działania na rzecz zintegrowania społeczności lokalnej, są dla nich cennym i pozytywnym doświadczeniem, stymulacją do samorealizacji i motywacją do kreowania dalszych przedsięwzięć na rzecz lokalnej społeczności.
Piotr Keil/infoMOS
Praca na miejscowym, zapomnianym cmentarzu okazała się pożyteczna i satysfakcjonująca
