Agro-Czarnków po raz drugi
Pomysł organizacji Agro Targów w centrum miasta okazał się trafiony. Już w ubiegłym roku Czarnków witał rolników oraz ich gości na placu targowym obok marketu Tesco. W bieżącym, zorganizowane w nowej formule spotkania producentów żywności z branżą oraz mieszkańcami powiatu, okazały się strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Organizatorzy zapowiadają dynamiczny rozwój imprezy w kolejnych latach.
Od wczesnych godzin rannych na czarnkowskim placu targowym wrzało. Zdążający na pierwszą mszę mieszkańcy, mogli już spotkać ekipy, rozstawiające pawilony oraz ekspozycje. W południe wszystko było gotowe i kilkutysięczny tłum oglądających, mógł usłyszeć słowa starosty Maszewskiego, ogłaszającego oficjalne otwarcie wystawy. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło przedstawicieli samorządów, działaczy służb rolnych z powiatu i województwa. Obecny był wicemarszałek Wojciech Jankowiak.
Program tegorocznych Agro Targów był wyjątkowo bogaty. Hitem Wystawy, można z powodzeniem nazwać, zorganizowany przez Wielkopolskie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt, konkurs na najładniejszą cieliczkę powiatu. Z doprowadzonych do oceny 25 sztuk, wybrano trzy najbardziej przyszłościowe okazy. Pierwsze miejsce zajęła cieliczka Tomasza Grencela z Gulcza, kolejne Zbigniewa Hegedorna z Hamrzyska i Remigiusza Kowala z Krucza. Zainteresowanie konkursem było tak duże, że organizatorzy zapowiedzieli rozszerzenie formuły oraz kategorii w kolejnych latach. Nie mniejszą atrakcją była prezentacja koni. Na wystawie pokazano kilka ras hodowanych w naszym regionie. Były konie wielkopolskie, ciężkie robocze oraz tarpany i zyskujące coraz większa popularność, koniki huculskie. Podczas gdy przed sceną, prezentowały się zwierzęta gospodarskie oraz zespoły folklorystyczne, w Centrum Rolniczym trwał Konkurs Wiedzy Rolniczej. Pierwszą nagrodę, z przeważająca ilością punktów, zdobyła Beata Krzyżanowska z ZS w Białej. Kolejne nagrody – nieco zawstydzeni – odebrali Łukasz Hawrylczak oraz Mateusz Siodła. Edukacyjny charakter imprezy, uzupełniała akcja „Drzewko za szkło”, podczas której ekolodzy z Lubasza, rozdali ponad 500 roślin i przyjęli w sumie cały kontener bezużytecznych opakowań. Targi, to oczywiście handel. Na placu znalazło się kilkadziesiąt firm obsługujących rolnictwo. Specjalistyczne maszyny, urządzenia, ciągniki, nawozy, środki ochrony roślin, pasze oraz doradztwo rolnicze, to podstawowe tematy, wokół których toczyły się rozmowy biznesowe. Obok tego rodzaju działań, o klientach nie zapomnieli także producenci żywności, artyści, floryści oraz przedstawiciele gospodarstw agroturystycznych. Oferta targów, daleko wykroczyła w tym roku poza rolnictwo. Zaprezentowały się gminy, banki oraz szkoły. Skrócona do jednego dnia impreza, zyskała w tym roku na dynamice i atrakcyjności. Obok targów, na zainstalowanej scenie, prezentowały się bez przerwy zespoły. Było ich tak wiele, że każdy musiał znaleźć, coś dla siebie bliskiego. Rozpoczęła Czarnkowska Orkiestra Dęta i zespół ludowy „Rożanie”, potem kolejno na scenie pojawiały się różne, nie tylko folklorystyczne formacje. Młodzieżowy kabaret z aktualnym przebojem „Jozin z bazin”, grupa tańca współczesnego „Fox” oraz w niemal cyrkowych popisach, zespół woltyżerski „Lotta”. Końcowy akord zabrzmiał w rytmie country. Gwiazda wieczoru, zespół Zayazd, przyjechał z Gdyni. Dynamiczne trio, w ponad godzinnym programie zagrało kilkanaście przebojów, których tematami były sielankowa miłość, konie oraz ku zaskoczeniu słuchaczy, poezja wieszcza Adama Mickiewicza.
Piotr Keil