Pół slipek, to tylko połowa prawdy
Na łamach Tygodnika Noteckiego ukazał się w ubiegłym tygodniu artykuł, w którym autor dokonał oceny kontroli, jaką zlecił poznański Urząd Wojewódzki w Domu Pomocy Społecznej w Wieleniu. Niestety przytoczone przez tygodnik wnioski, liczby oraz fakty są często mylne. Pozbawione dokładnej analizy, nie oddają w pełnym stopniu sytuacji jak panuje w placówce.
Szkoda, że autor artykułu nie pofatygował do dyrekcji DPS w Wieleniu i nie skonfrontował pokontrolnego dokumentu z rzeczywistością. Wiele faktów można by wtedy wyjaśnić i uzupełnić właściwym komentarzem.
Podobnie jest z normą etatów. Jak stwierdza tygodnik - przy liczbie 61 pensjonariuszy na stanowisko socjalne powinno przypadać ½ etatu. Tymczasem protokół pokontrolny mówi – „należało zatrudnić pracowników socjalnych w wymiarze 1,2 etatu” – różnica jest chyba zasadnicza. Podobne sprawa wygląda w przypadku naruszenia dyscypliny rozliczania faktur. Dotyczą one zakupów dokonywanych przez opiekunów dla pensjonariuszy. Jak „skrupulatnie” donosi dziennikarz tygodnika – „ Różnice wynosiły od kilku do kilkunastu złotych, między kwotą pobieraną, a rzeczywiście wydaną” – sugestia jest jasna, pracownicy okradają swoich podopiecznych!!! W dokumencie pokontrolnym czytamy – „…Różnice te wynosiły od 0,01 zł. do 4,5 zł. Różnice wynikały z błędów w obliczeniach…”.
Zostawmy dalsze porównania i komentarze. Kontrole wojewody oraz jego decyzje są niepodważalne, służą prawidłowemu funkcjonowaniu placówek i w konsekwencji dobru pensjonariuszy. Warto jednak czytając i komentując taki dokument, pokusić się o głębszą analizę i sprawdzenie faktów. Szukanie sensacji nie służy dobrej sprawie, podważa też obiektywność mediów, a co najważniejsze burzy spokój w miejscu gdzie jest on chyba najbardziej potrzebny.
DPS i jego mieszkańcy oczekują medialnego spokoju