Wacław Bala już nie jest dyrektorem szpitala w Trzciance. Po kilkumiesięcznej batalii związanej z jego odwołaniem jest decyzja. Zarząd Powiatu rozwiązał z nim umowę o pracę.
Rozmowa ze Starostą Czarnkowsko – Trzcianeckim Tadeuszem Teterusem.
Dyrektor szpitala w Trzciance był zawieszony w obowiązkach do końca marca, tymczasem dotarła do nas informacja, że został z nim rozwiązany stosunek pracy, czy to prawda?
Tak. To prawda. Z dniem 18 lutego 2016 roku Zarząd Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego odwołał Pana Wacława Balę ze stanowiska Dyrektora Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II w Trzciance, jest to równoznaczne z wypowiedzeniem stosunku pracy z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, ze skutkiem prawnym na dzień 31 maja 2016 r. Powyższa decyzja była konsekwencją tych wszystkich spraw, które działy się w szpitalu, a o czym Państwo dowiedzieliście się kilka miesięcy temu. Działania dyrektora W. Bali naraziły szpital na nieuzasadnione wydatki. Brak było w jego działaniach celowości i racjonalności wydatkowania pieniędzy publicznych. Sposób zarządzania przez dyrektora szpitala finansami jednostki, skutkujący naruszeniem wielu przepisów i ustaw może być podstawą do zakwestionowania jego kwalifikacji zarządczo–menadżerskich. Podjęte przez Zarząd działania tj. zawieszenie dyrektora w wykonywaniu obowiązków, wszczęcie procedury odwołania i zgłoszenie sprawy do prokuratury było obowiązkiem Zarządu, a nie pochopnym działaniem.
Jak proceduralnie odbyło się zwolnienie dyrektora? Czy najpierw został odwieszony, a następnie zwolniony?
Decyzja Zarządu o odwołaniu dyrektora ze stanowiska poprzedzona została uchyleniem zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy, zgodnie z pisemny oświadczeniem przewodniczącego Zarządu Powiatu. W tym zakresie kierowano się przepisami Kodeksu Pracy.
Procedurę odwołania dyrektora Zarząd Powiatu rozpoczął już w październiku ubiegłego roku. Do zwolnienia dyrektora, który jest radnym Rady Miejskiej Trzcianki konieczna jest zgoda rady, której do dzisiaj nie ma. Czy zatem nie jest to przeszkodą do zwolnienia Wacława Bali?
Faktycznie procedurę związaną z odwołaniem dyrektora rozpoczęto w październiku ubiegłego roku, kiedy to główna księgowa zawiadomiła organ założycielski o tym, iż dyrektor polecił jej zapłacić fakturę na kwotę 50 tys. zł za dokumentację projektową dotyczącą przebudowy oddziału rehabilitacji, na którą wydatki nie były ujęte w planie finansowym i która to dokumentacja nie została faktycznie wykonana. Powodów do odwołania było więcej, bowiem działania dyrektora spowodowały, iż nie zostały uregulowane zobowiązania wobec ZUS wynikające z ponad 280 prawomocnych decyzji tego organu, z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne od umów zleceń i odsetek ustawowych zwłoki od tej kwoty. Łącznie zobowiązanie wobec ZUS sięgało ponad 700 tys. zł. Zobowiązania wobec ZUS powiększą się o dalsze kwoty wynikające z korekt dokumentów rozliczeniowych z tytułu umów-zleceń wykonywanych w szpitalu w Trzciance również w 2013 r. Oprócz tego, istotną rzeczą jest to, iż z powodu naruszenia praw pacjenta i uchybienia terminów, szpital zapłacił odszkodowanie przyznane pacjentowi przez Wojewódzką Komisję ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. O kolejne zadośćuczynienie ubiega się pacjent, którego prawa zostały naruszone poprzez udostępnienie dokumentacji medycznej. Kontrole ujawniły szereg innych nieprawidłowości z zakresu prawa pracy oraz finansów publicznych.
Wprawdzie Rada Miejska Trzcianki dwukrotnie nie wyraziła zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jednak nie wykazano, że odmowa ma związek z wykonywaniem mandatu radnego. Uzasadnienie uchwały z lutego br. sprowadza się w istocie do obrony radnego opartej o argumentację pełnomocnika dyrektora - poznańskiej kancelarii radców prawnych. Zarządowi Powiatu argumentacja ta była znana, bowiem została po raz pierwszy zaprezentowana na posiedzeniu Rady Społecznej przy Szpitalu Powiatowym w Trzciance w dniu 13 listopada ubiegłego roku
w obecności dyrektora Wacława Bali. Chcę podkreślić, że Rada Społeczna przy Szpitalu Powiatowym w Trzciance po zapoznaniu się z treścią odpowiedzi pełnomocnika dyrektora i argumentów przedstawionych przez Zarząd Powiatu, pozytywnie zaopiniowała odwołanie ze stanowiska.
Z całą mocą chciałbym podkreślić, że odwołanie dyrektora nie ma żadnego związku ze sprawowaniem mandatu radnego w Radzie Miejskiej Trzcianki, ani też z sugerowanymi w wypowiedziach publicznych o „rzekomych zamysłach łączenia szpitali w powiecie”. Zarząd nie rozważa łączenia szpitali, jak również zmiany formy ich funkcjonowania. Ta forma organizacyjna, która funkcjonuje dziś, daje gwarancję stabilizacji, bezpieczeństwa pracy oraz bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców powiatu.
Podkreślić chcę, że celem art. 25 ustawy o samorządzie gminnym jest zapewnienie radnemu swobodnego sprawowania mandatu, a nie zabezpieczenie go przed utratą pracy. Rada Miejska podejmując uchwałę w przedmiocie wyrażenia zgody na zwolnienie pracownika, nie powinna ingerować w prawo pracodawcy do rozstania się z pracownikiem, gdy nie jest to związane
z wykonywaniem mandatu. Kompetencje rady w tym zakresie nie dają prawa do odmowy
w każdej sytuacji. Stwierdził to jednoznacznie Wojewoda Wielkopolski Pan Zbigniew Hoffman w swoim rozstrzygnięciu nadzorczym, potwierdzają to również wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego. W związku z takim stanowiskiem Rady Miejskiej, Zarząd Powiatu zdecydował o dwutorowym prowadzeniu sprawy tj. poprzez ścieżkę administracyjną
i poprzez rozwiązanie umowy o pracę.
Trzcianecka rada podjęła uchwałę o nie wyrażeniu zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym 25 listopada ubiegłego roku, przedstawiciele starostwa nie mieli podczas tamtej sesji możliwości zaprezentowania stanowiska zarządu powiatu. Wojewoda Wielkopolski unieważnił tę uchwałę, czy zatem już wtedy nie można było zwolnić dyrektora szpitala?
Istotnie, rozstrzygnięciem nadzorczym Wojewody Wielkopolski orzekł nieważność uchwały Rady Miejskiej z 25 listopada ub. uznając, że została podjęta z rażącym naruszeniem przepisów, bez uprzedniego poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie stanowiącym istotę sprawy, a przede wszystkim z braku jej uzasadnienia, które wskazywałoby jakimi motywami kierowała się Rada odmawiając zgody. Wówczas to Zarząd Powiatu wyrażał nadzieję, że w kolejnym etapie procedowania wniosku, Rada Miejska weźmie pod uwagę stanowisko Wojewody Wielkopolskiego jak i argumentację Zarządu Powiatu – nie wchodząc w stosunki między pracownikiem a pracodawcą – a skupi się wyłącznie na tym, czy przyczyny podjęcia procedury odwoławczej mają związek z wykonywaniem mandatu radnego.
Powiat ponosił spore koszty zawieszenia dyrektora, ponieważ mimo, że Wacław Bala nie musiał świadczyć pracy, zachował prawo do wynagrodzenia. Czy ten właśnie fakt jest zasadniczym powodem podjęcia decyzji o zwolnieniu?
Faktycznie, w okresie zawieszenia, dyrektorowi płacono wynagrodzenie w dotychczasowej wysokości. Tym bardziej, stanowisko Rady Miejskiej Trzcianki jest dla nas niezrozumiałe, bowiem poprzez taką decyzję, bierze również na siebie współodpowiedzialność za koszty szpitala z tego tytułu. Należy zauważyć, że procedura administracyjna może trwać bardzo długo, nawet do 2 lat, wobec czego z pewnością nie byłoby przyzwolenia społecznego na tak długi okres wypłaty wynagrodzenia. Tym bardziej, że pracownicy szpitala wielokrotnie sygnalizowali, że nie otrzymali podwyżki wynagrodzeń od 8 lat. Ale chcę podkreślić, że w ocenie Zarządu Powiatu, nie jest to jedyny i zasadniczy powód rozstania się z dyrektorem. Zdecydowanie przeważają względy merytoryczne tego odwołania, a w szczególności brak rękojmi należytego wykonywania przez Pana Wacława Balę zadań na stanowisku dyrektora szpitala w Trzciance, w zakresie dysponowania majątkiem szpitala, prowadzenia właściwej polityki kadrowej oraz przestrzegania praw pacjenta. Zarząd Powiatu za nadrzędny cel uważa i będzie uważał interes pacjentów, pracowników i samego szpitala. Skargi pacjentów, prawomocne wyroki sądów, wyniki kontroli finansowej i dokumentacji a przede wszystkim waga tych nieprawidłowości zadecydowały o podjęciu takich działań.
Jak decyzja o zwolnieniu ma się do trwającej wciąż procedury związanej z podjęciem przez trzcianecką radę kolejnej uchwały o nie wyrażeniu zgody na zwolnienie radnego.
Kwestie ta wyjaśniłem w odpowiedziach na wcześniejsze pytania. Zarząd zdecydował o dwutorowym toku postępowania. O tym, że jest możliwy taki tryb, wskazuje orzecznictwo sądowe w podobnych sprawach.
Co dalej ze szpitalem i konkursem na dyrektora?
Decyzja podjęta przez Zarząd nie zachwiała pracą szpitala. Jednostką kieruje p.o. z-ca dyrektora ds. medycznych, który to zadanie ma wpisane w umowie o świadczenie usług zdrowotnych. Trzeba podkreślić, ze współpraca z nim układa się bardzo dobrze. Pan Mirosław Szymajda wynegocjował w NFZ korzystny dla szpitala kontrakt na 2016 rok, co w naszej ocenie nie grozi żadną destabilizacją jednostki. Co do konkursu, to powiem, że Zarząd Powiatu zmierzy się z tym zadaniem również, ale na dzień dzisiejszy, pytanie to jest przedwczesne.
Rozmawiał: Piotr Urbaniak
Źródło: Tygodnik Notecki z 26 lutego 2016r., Nr 8.