W setną rocznicę
W Pęckowie - miejscowości gdzie urodził się Józef Noji, olimpijczyk zamordowany w Oświęcimiu - odbyło się sympozjum, zorganizowane z okazji setnej rocznicy urodzin wielkiego sportowca i bohatera naszej ziemi. W spotkaniu wziął udział Bogusław Mamiński wicemistrz świata i Europy na średnich i długich dystansach.

Organizatorem spotkania była gmina Drawsko, z której pochodził Józef Noji. Trzeba przyznać, że program uroczystości zaskoczył wszystkich. Okazało się bowiem, że nawet w niewielkiej wiosce, można urządzić sympozjum jakiego nie powstydziło by się, żadne znane centrum kongresowe. Pęckowo może się poszczycić szkołą podstawową noszącą imię Józefa Nojego oraz imponującą salą konferencyjną na kilkaset osób. To wystarczyło, by 8. września w rocznicę urodzin bohatera, zgromadzić kilkadziesiąt osób pragnących swoją obecnością, uczcić pamięć wybitnego sportowca i bohatera. Po mszy świętej oraz złożeniu kwiatów pod pomnikiem Józefa Nojego, zebranych na sali konferencyjnej powitał inicjator spotkania wójt Marek Tchórzka. Następnie wysłuchano wykładu profesora dr hab. Kazimierza Kozłowskiego z Uniwersytetu Szczecińskiego pt. „II Wojna Światowa, a los polskich sportowców”. Kolejnym mówcą był Wiceprezes PZLA w Warszawie oraz Prezes Zachodniopomorskiego Związku LA – Paweł Bartnik. Były sportowiec i pracownik samorządu, a dziś działacz sportowy, barwnie opowiadał o losach polskich biegaczy. Przypomniał kariery rywalizujących ze sobą Nojego i Kusocińskiego, Chromika i Krzyszkowiaka oraz Malinowskiego i Mamińskiego. Po prezentacji na scenie pojawił się sam Bogusław Mamiński, który wspominał swoje sukcesy i pracę po zakończeniu kariery. Później długo trwały jeszcze wspominki z udziałem członków rodziny, znajomych oraz ludzi, którzy przed laty postanowili wskrzesić pamięć Józefa Nojego – biednego chłopca, który z zacofanego Pęckowa wdarł się na największe stadiony świata. Sportowca, który w swojej najważniejszej próbie, nie zawahał się oddać życia za Polskę. Spotkanie, podczas którego oddano hołd pamięci Nojego, zaszczyciło wiele osób. Byli parlamentarzyści: Piotr Waśko, Stanisław Kalemba, Romuald Ajchler oraz liczni przedstawiciele lokalnych samorządów z wicestarostą Tadeuszem Teterusem. Były też dzieci ze szkół podstawowych oraz gimnazjum Gminy Drawsko. Mamy nadzieję, że historia, którą usłyszały, stanie się drogowskazem ich postępowania, symbolem sukcesu i receptą na godne, wartościowe życie.
Piotr Keil
Józef Noji
Obok Janusza Kusocińskiego, był najbardziej znanym długodystansowcem polskim lat trzydziestych XX wieku. Dziesięć razy triumfował w mistrzostwach kraju na 5000, 10 000 m i w przełajach. Był też rekordzistą Polski na 5000 m. (14.33,34). Ten wynik uzyskał w finałowym biegu igrzysk berlińskich, plasując się na piątej pozycji. Piąty był też na mecie, podczas mistrzostw Europy w 1938 roku w Paryżu. Był o dwa lata młodszy od Kusocińskiego i biegał "w cieniu" mistrza olimpijskiego z 1932 roku. Dlatego wiele jego osiągnięć zbladło w blasku sławy "Kusego". Obaj szykowali się jednak do startu w igrzyskach olimpijskich 1940 roku. Wojna zniweczyła te plany. W 1939 roku Noji nie uczestniczył, tak jak Kusociński, w kampanii wrześniowej, ale w latach okupacji działał czynnie w ruchu oporu. Aresztowany 18 czerwca 1940 roku trafił na Pawiak. Po rocznym pobycie w tym więzieniu został deportowany do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Rozstrzelano go pod ścianą śmierci bloku XI za próbę przemycenia grypsu. Pośmiertnie (1944 r.) odznaczony został Krzyżem Walecznych. Po wojnie, w Wieleniu odbywał się Memoriał Józefa Nojego, ale impreza poszła w zapomnienie. Od 1979 roku organizowany jest międzynarodowy bieg imienia Nojego na 25-kilometrowej trasie Drawski Młyn-Pęckowo-Drawsko-Krzyż-Wieleń.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |