Marszałek gościem licealistów
Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego w Czarnkowie wzięli udział w lekcji, którą poprowadził marszałek Grzegorz Schetyna. Przybycie znanego z pierwszych stron gazet parlamentarzysty, okazało się wydarzeniem, które na długo zapisze się w pamięci jego uczestników.
Zaplanowana na godzinę dziesiątą wizyta rozpoczęła się punktualnie. Wcześniej marszałek, który zawitał do nas z Warszawy, spotkał się ze starostą Wiesławem Maszewskim w jego gabinecie. Później, po półgodzinnej rozmowie rozpoczęło się spotkanie z młodzieżą. Lody stopniały od pierwszych słów prelegenta: „Wiem, że ucieszył Was mój przyjazd - przepadła matma i fizyka - też radowały mnie takie chwile w czasach szkolnych"- zauważył na wstępie Schetyna. Na przekór oczekiwaniom, marszałek nie przyjechał z gotowym wykładem o polityce i gospodarce. Namawiał młodych, by mieli jak najwięcej marzeń oraz ideałów, by stawiali sobie cele i dążyli do nich wytrwale. „Tylko gorące serce, praca i cierpliwość sprawiają, że marzenia się spełniają"- przekonywał gość. Zanim rozpoczęła się dyskusja, licealiści chwalili się pracą społeczną oraz organizacją „Dialogów młodych", podczas których uczniowie szkół powiatowych wymieniają się doświadczeniami oraz dyskutują o życiu w swojej małej ojczyźnie. W kolejnych chwilach zadawano pytania. Tą część lekcji prowadził starosta W. Maszewski - wskazując osoby zabierające głos oraz sugerując tematy do dyskusji. Na pytania odpowiadali także obecni u boku marszałka poseł Adam Szejnfeld oraz Małgorzata Janyska - radna Semiku Wojewódzkiego. Trzy szkolne kwadranse minęły błyskawicznie. Na zakończenie licealiści mieli możliwość wykonania pamiątkowych zdjęć z marszałkiem. Chętnych nie brakowało, wszak będzie się można nimi pochwalić w domu, wśród przyjaciół, czy na popularnych portalach społecznościowych. Po spotkaniu goście udali się do Miejskiego Centrum Kultury, gdzie odbyła się konferencja prasowa dla dziennikarzy.
Piotr Keil

Marszałek Grzegorz Schetyna wśród licealistek...
.jpg)
...oraz podczas rozmowy ze starostą Wiesławem Maszewskim