W sprawie browaru jaśniej
W Starostwie Powiatowym, odbyło się spotkanie mające na celu wyjaśnienie spraw związanych z planowaną sprzedażą Browaru w Czarnkowie. Po raz pierwszy Agencja Nieruchomości Rolnych, podjęła na ten temat rzeczową dyskusję z przedstawicielami samorządów oraz lokalnymi przedsiębiorcami. Jest szansa na satysfakcjonującą wszystkie strony umowę.

Od kilku lat, sprawa rozdysponowania majątku Browaru Czarnków, wraca jak przysłowiowy bumerang. Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy „Noteckie Ciemne”, zaczęło smakować wielu piwoszom także poza granicami powiatu. Rozgłos oraz skuteczna budowa marki sprawiły, że na rozwijające się perspektywiczne przedsiębiorstwo, zaczęto spoglądać jak na łakomy kąsek. Dotychczasowe próby prywatyzacji zakładu nie powiodły się. Prowadzone były nieudolnie i pozostały po nich tylko podejrzenia o nieuczciwość oraz niesmak, który na szczęście samemu piwu nie zaszkodził. Kolejna próba sprzedaży browaru pojawiła się w końcu bieżącego roku. Przelewającą się falę domysłów przerwało, zorganizowane przez starostę Wiesława Maszewskiego, spotkanie zainteresowanych stron. Przybyli na nie dyrektor Oddziału Terenowego ANR Sławomir Gawełek, nowo mianowany dyrektor Browaru Andrzej Rojek, przedsiębiorcy z Forum Gospodarczego, przedstawiciele władz samorządowych oraz parlamentarzyści: Piotr Waśko, Stanisław Stec i Mieczysław Augustyn. Spotkanie rozpoczęła strona Agencji wyjaśniając powody, przyczyny oraz sposoby sprzedaży Browaru w Czarnkowie. Po nich, nastąpiła seria dociekliwych pytań. Rzeczowe odpowiedzi dyrektora Gawełka, znalazły uznanie słuchających. Początkowa nieufność przerodziła się w konstruktywną dyskusję. Wydaje się, że wszystkie strony znalazły wspólną platformę porozumienia. Jest nią dobro i przyszłość browaru - jako marki, wizytówki miasta oraz zaplecza dla miejscowego rynku pracy. Wszyscy uczestnicy byli zgodni – Browar Czarnków musi mieć dobrego właściciela, który zagwarantuje dalszą produkcję oraz zatrudnienie załogi. Najlepiej, aby był to lokalny biznes, przynoszący zyski i dobrze współpracujący z samorządami. Nie są to jednak postulaty łatwe do wykonania. Rynek jest bezwzględny i nikt nie jest w stanie zagwarantować przedsiębiorstwu świetlanej przyszłości. Okazuje się też, że nie jest możliwe przekazanie mienia gminom, które mogłyby jako spółka, nadzorować pracę przedsiębiorstwa. Spotkanie wyjaśniło wiele narosłych nieporozumień. Postanowiono odsunąć w czasie termin przetargu, lepiej zabezpieczyć interesy zakładu oraz stworzyć korzystniejsze warunki zakupu dla lokalnego biznesu. Nie wykluczono również przedstawienia konkurencyjnych rozwiązań na kolejnym spotkaniu, które zaplanowano na styczeń przyszłego roku. Najważniejsze wydaje się być jednak wspólne oświadczenie, że wszystkie sprawy związane z prywatyzacją Browaru Czarnków, będą odbywały się od tej pory przy otwartej kurtynie.
Piotr Keil

Starosta Wiesław Maszewski
Czarnkowski Browar to historia tej ziemi i nie wyobrażam sobie, że mogłoby go tutaj nie być. Jego losy były różne, przeżywał wzloty i upadki. Niezaprzeczalny jest jednak fakt, że czarnkowskie piwo jest doskonałym produktem promocyjnym naszego powiatu. Jestem przekonany, że podmiot mądrze zarządzający Browarem w Czarnkowie jest w stanie utrzymać go na konkurencyjnym rynku z korzyścią dla pracowników, mieszkańców powiatu oraz wszystkich miłośników dobrego piwa.

Burmistrz Franciszek Strugała
Miasto wiąże duże nadzieje z tym browarem. W planach strategicznych jest on ważnym obiektem turystycznym, promującym całą Dolinę Noteci. Chcemy więc współpracować w tej sprawie - tym bardziej, że wiele już do tej pory wspólnie zrobiliśmy. Chętnie widziałbym ten obiekt w rękach lokalnych przedsiębiorców. Wierzę, że włożą oni w tą inwestycję, nie tylko pieniądze ale i własne serce.

Dyrektorzy: Sławomir Gawełek – ANR (z prawej) oraz Andrzej Rojek – Browar Czarnków (z lewej)