Co dalej z krzyskim LO?
Zarząd Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego spotkał się z dyrekcją, nauczycielami oraz przedstawicielem Rady Rodziców Liceum Ogólnokształcącego w Krzyżu Wlkp. Obecni byli też radni miasta i powiatu. Rozmawiano o dalszych losach placówki, która nie poradziła sobie z wymaganym naborem na nowy rok szkolny.
W ubiegłym roku Zarząd Powiatu, wobec rosnących kosztów utrzymania krzyskiego liceum oraz poważnym spadkiem liczby uczniów, zaproponował połączenie placówki z prowadzonym przez powiat Zespołem Szkół lub miejscowym gimnazjum. Ponieważ władze miasta, nauczyciele, rodzice, uczniowie oraz krzyscy radni byli przeciwni zmianom w funkcjonowaniu liceum, zdecydowano dać szkole szansę samodzielnej egzystencji, pod warunkiem utrzymania naboru na poziomie co najmniej dwóch oddziałów. Jak wiemy, subwencja oświatowa na utrzymanie szkół, zależy wyłącznie od ilości uczniów. Jeśli tych jest zbyt mało, pieniędzy na administrowanie budynkiem, etaty, remonty i bieżące wydatki najzwyczajniej brakuje. Powiat zdecydował się na dofinansowanie ze środków własnych szkoły, pod warunkiem, że liczba uczniów wzrośnie do zakładanego minimum. Podjęto liczne działania organizacyjne, wspomagano promocję szkoły oraz zapewniono, że LO w Krzyżu pozostanie autonomiczną jednostką, jeśli tylko młodzież gimnazjalna zacznie z niej liczniej korzystać. Pomimo podejmowanych działań, tak powiatu, jak i społeczności szkolnej, udało się stworzyć tylko jedną, nową klasę. Oznacza to, że brak jest ekonomicznych, jak również organizacyjnych podstaw dla samodzielnego funkcjonowania tej placówki. Jak zapewnił starosta Wiesław Maszewski, przyjęci uczniowie skończą swoją edukację w liceum, do którego zostali przyjęci w tym samym budynku i pod opieką obecnej kadry pedagogicznej. Później liceum musi przejść reorganizację. Dalej może działać jako placówka przyłączona do Zespołu Szkół w Krzyżu, który prowadzi powiat, lub jeszcze lepiej do miejscowego Gimnazjum im. Polskich Noblistów. Radni powiatowi, od wielu miesięcy sugerują władzom miasta podjęcie takiego kroku. Według nich, byłoby to korzystne nie tylko dla liceum, ale i dla gimnazjum. Obie placówki funkcjonują w jednym kompleksie budynków, korzystają z tych samych obiektów sportowych i mogłyby być znakomicie prowadzone pod jednym zarządem. Wzrósłby też mocno prestiż gimnazjum i z całą pewnością jego absolwenci wybraliby „swoje” liceum jako przyszłą szkołę. Póki co, LO w Krzyżu funkcjonuje na dotychczasowych zasadach. I te dla obecnych uczniów będą niezmienne.
Piotr Keil

O dalszych losach krzyskiego LO, dyskutowali przedstawiciele szkoły, władz miasta i powiatu