Kawki ciągle broją
Z niecierpliwością oczekujemy na przylot bocianów. Pierwsze pojawiły się w okolicy już w ubiegłym tygodniu. Tymczasem na zamontowanej na budynku starostwa platformie, grasują kawki. Przez kilka dni zdążyły uprzątnąć zeszłoroczne gniazdo. Teraz, zabrały się za nowe, które strażacy zafundowali tak długo wyczekiwanym boćkom.
Czy para czarnkowskich bocianów powróci na swoje gniazdo? Na to pytanie odpowiedzi nie znają zapewne najstarsze i najmądrzejsze bociany. Przed ptakami droga daleka i nigdy nie wiadomo co spotka je na przelotach. Niemniej pojawienie się boćków, to jeden z najbardziej oczekiwanych znaków wiosny. Powrót na lęgowiska bociany rozpoczynają w styczniu. W Polsce widuje się je czasami już na początku marca. Większość ptaków przylatuje jednak znacznie później – zwykle w połowie kwietnia, a czasem nawet na początku maja. Te, które zimują w południowej Afryce, maja do pokonania ponad
Uzbrójmy się więc w cierpliwość. W Polsce żyje ponad 40 tys. bocianich par, nie jesteśmy więc jedynymi wybrańcami losu. Niech natura zdecyduje, czy przylecą i czy wybiorą gniazdowanie u nas. Z ornitologicznego punktu widzenia, to nie jest dobre miejsce dla ptaków. Centrum miasta, hałas, kurz, spaliny, to wszystko raczej nie sprzyja gniazdowaniu. Zeszłoroczny pobyt pary boćków był z pewnością sytuacją awaryjną, życzmy więc naszym przyjaciołom aby w tym roku znalazły jednak lepsze miejsce. Jeśli jednak zdecydują inaczej, będziemy się cieszyć podwójnie.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|