Szpital dalej czeka na dyrektora
Komisja konkursowa, powołana do wyboru osoby na stanowisko dyrektora Szpitala im. Jana Pawła II w Trzciance, po przesłuchaniu kandydatów nie podjęła stosownej decyzji. Członkowie komisji nie byli jednomyślni, zabrakło bezwzględnej ilości głosów. Kolejny konkurs odbędzie się prawdopodobnie w grudniu.
Ten szpital nie ma szczęścia do zarządu. Emocje wywoływała działalność poprzedniego dyrektora, który pomimo swojej trudnej sytuacji zdrowotnej, pracował ofiarnie, do kiedy mógł. Pozostawił szpital w dobrej kondycji. Jego dzieło kontynuuje do dnia dzisiejszego pełniący obowiązki Wacław Bala. To jednak rozwiązanie tymczasowe. Szpital musi mieć stałego, wybranego przez Zarząd Powiatu i Komisję Konkursową, dyrektora. Pierwszy nabór, przeprowadzony w połowie tego roku, nie przyniósł rozstrzygnięcia. Załoga zaprotestowała przeciw kandydaturze lekarza z zewnątrz, a Zarząd Powiatu zgodził się z jej opinią. Sprawa pozostała nadal otwarta. W ubiegłym miesiącu ogłoszono kolejny konkurs, na który wpłynęło aż osiem ofert. Jedną odrzucono z powodów formalnych, pozostali kandydaci przedstawili swoje koncepcje pracy w dniu 9. listopada. Niestety żaden z kandydatów nie uzyskał bezwzględnej ilości głosów. Zgodnie z regulaminem, komisja konkursowa podejmuje głosowanie, nie więcej niż trzy razy. Podczas kompletu głosowań, w którym wzięło 9 osób, żaden z kandydatów nie otrzymał minimum 5 głosów. Tak więc historia konkursowa toczy się dalej. Zgodnie z regulaminem, jeśli nie wybrano kandydata, ogłasza się nowy konkurs w okresie 30 dni od dnia zakończenia postępowania w poprzednim. Jeśli i w drugim konkursie nie nastąpi rozstrzygnięcie, Zarząd Powiatu po zasięgnięciu opinii komisji konkursowej, sam wskazuje osobę, z którą nawiąże stosunek pracy. Czy taki scenariusz będzie miał miejsce, nie wiadomo. W kuluarach mówi się, że największe szanse ma dotychczas pełniący obowiązki oraz jeden z miejscowych lekarzy.
Piotr Keil
Szpital im. Jana Pawła II w Trzciane ciągle czeka na dyrektora