Swojska nadnotecka
Zakład Wędliniarski Zbigniewa Paszki stara się o wpisanie do Księgi Produktów Regionalnych i Tradycyjnych Wielkopolski, kiełbasy produkowanej od ponad 30. lat według własnej receptury. Jeśli się uda, będzie to drugi po Piwie Noteckim produkt, uznany za charakterystyczny dla powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego.
Listę Produktów Tradycyjnych prowadzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Znajdują się na niej wyłącznie produkty naturalne, charakteryzujące się starannie dobranymi surowcami, wytwarzane w tradycyjny sposób, zapewniający im wyjątkowe walory zdrowotne i smakowe. Na liście znajdują się między innymi słynne rogale marcińskie, kaliskie andruty, szare kluski czy gzik wielkopolski. Receptura Kiełbasy Swojskiej Zbigniewa Paszki powstała na początku lat siedemdziesiątych. Był to okres, kiedy na rynku występowały poważne braki w zaopatrzeniu. Ludność ratowała się wtedy często ubojem gospodarczym. Pan Zbigniew oprócz pracy w zakładach mięsnych, prowadził ubój i przetwarzanie mięsa u miejscowych rolników. Wtedy to, w oparciu o tradycje gospodarskie, opracował technologię produkcji popularnej, swojskiej kiełbasy. Walory smakowe oraz popularność wyrobu, była tak duża, że od 1994 roku Zbigniew Paszko, już w swoim własnym zakładzie wędliniarskim, rozpoczął produkcję na szeroką skalę. Produkt jest doskonale znany i ceniony, doskonale się też sprzedaje. Kiełbasa zrobiona jest z mięsa I i II klasy, dobieranego z wykrawania szynek i przyprawiona pieprzem, czosnkiem i kardamonem. Ostatnim etapem produkcji jest wędzenie w gorącym dymie. Używa się do tego drewna olchowego z dodatkiem drewna z drzew owocowych. Podobnie jak inne wyroby, kiełbasa była wielokrotnie nagradzana na różnego rodzaju konkursach i pokazach. Zakład Wędliniarski Zbigniewa Paszki jest laureatem wielu nagród i wyróżnień, między innymi: „Najlepszy Producent Wędlin Wielkopolska 2005”, „Grand Prix Produktu Regionalnego i Tradycyjnego” oraz „Alimentorum Fabricator Optimus” (Wzorowy Producent Żywności). Jak informuje Agnieszka Strohschein sprzedawczyni w sklepie wędliniarskim - „(…) kiełbasa cieszy się olbrzymim zainteresowaniem, sprzedajemy ją nieprzerwanie od wielu lat i klienci są bardzo zadowoleni”. Klient, pan Czesław Pita, zna „swojską” od czasów, kiedy zlecał ubój swoich tuczników w Dzierżąźnie Wielkim. Było to jeszcze w połowie lat siedemdziesiątych. Teraz kupuje ją w sieci sklepów Zbigniewa Paszki i twierdzi, że mimo upływu lat i technologii, zachowała tradycyjny smak, który pamięta z czasów, kiedy podawano ją na śniadanie w czasie prac polowych. Zbigniew Paszko to wyjątkowy producent. Jest pasjonatem swojej pracy oraz wzorowym rzemieślnikiem. Do przerobu skupuje jedynie mięso od znanych sobie, sprawdzonych producentów. Wiele wagi przywiązuje do tradycyjnych metod produkcji opartych na naturalnych składnikach. Twierdzi, że to, czego nauczył się w polskiej szkole masarstwa, jest najlepsze dla klienta i jego zdrowia. W jego zakładzie jest zawsze schludnie i czysto. Na produkcyjnej hali pachnie peklowanym mięsem i przyprawami, z wędzarni snuje się prawdziwy dym. Kto pamięta jeszcze dziś takie czasy…?
Piotr Keil

Zbigniew Paszko z przyznanym tytułem Gospodarczy Hit Wielkopolski 2007