Co z tą drogą?
W odpowiedzi na zaproszenie związane 70 - leciem krzyskiej Ochotniczej Straży Pożarnej pojawił się w jednostce Przewodniczący Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Krzysztof Paszyk. Jeszcze przed zaplanowanymi na minioną sobotę oficjalnymi obchodami spotkał się z kierownictwem OSP i zwizytował remizę przy ulicy Świerczewskiego.
Strażacy ochotnicy są zawsze w pierwszym szeregu tych, którzy śpieszą z pomocą w razie wypadków, niekorzystnych zdarzeń losowych. Niejednokrotnie są na miejscu zdarzenia na długo przed przybyciem zawodowych, profesjonalnych służb. Jak to oni - wykonują swoje obowiązki zawsze z największym poświęceniem i zaangażowaniem. Pomimo szczególnie wysokiej liczby interwencji - nie narzekają. Z wyposażeniem również nie jest źle, choć potrzeby naturalnie zawsze są i będą duże. Zasoby sprzętu ratownictwa drogowego, chemicznego oraz innego niezbędnego ekwipunku zwyczajnie się zmniejszają w miarę ciągłego, intensywnego użytkowania. Spotkało się to z oczywistym zrozumieniem przewodniczącego Paszyka, który wręczając symboliczną statuetkę św. Floriana i list gratulacyjny Prezesowi OSP w Krzyżu Henrykowi Skrzypcowi, zapewnił o swym poparciu dla prowadzonych działań. Dalszą część wizyty poświęcono przedyskutowaniu sytuacji związanej z katastrofalnym stanem drogi nr 123. W rozmowach uczestniczyli między innymi starosta Tadeusz Teterus, burmistrz Zygmunt Jasiewicz, przewodnicząca Radzie Miejskiej Krzyża Elżbieta Thomas oraz wiceprzewodniczący Robert Kozłowski. Złożył on na ręce Przewodniczącego SWW pismo skierowane również do marszałka naszego województwa, informujące o planowanej blokadzie drogi krajowej nr 22 w Przesiekach. Jak uzasadniono „(…) Blokada będzie zorganizowana w związku z brakiem reakcji na składane pisma i protesty od kilku lat związane z naprawą drogi Nr 123 Huta Szklana - Przesieki, która łączy się z droga krajową Nr 22. Droga Nr 123 jest potrzebna do rozwoju gminy oraz znajdujących się zakładów pracy na terenie gminy Krzyż Wlkp.”. Decyzję o przeprowadzeniu remontu na szczeblu wojewódzkim wciąż się z różnych powodów odwleka. Tymczasem wystarczy wybrać się na krótką przejażdżkę, by uświadomić sobie skalę problemu i tego, z czym na co dzień muszą borykać się nie tylko przedsiębiorcy, ale przede wszystkim zwykli ludzie mieszkający na tym terenie. Nasz wspólny głos musi być w końcu usłyszany - argumentował starosta Teterus, mówiąc i podkreślając znaczenie traktu dla ogólnego rozwoju powiatu. Do zaplanowanej na koniec lipca akcji jeszcze ponad miesiąc i jak wszyscy zebrani zauważyli - najlepiej wykorzystać te dni na rzeczowe rozmowy. Muszą one przynieść jednak realne zmiany, decyzje i gwarancję poprawy obecnego stanu rzeczy. Oby tak było - na razie trzeba poczekać w tej sprawie na konkretną odpowiedź z góry.
R. Jaremba
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |