W powiecie jak w Wiedniu
Przez cztery dni, w czterech miejscach powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, odbywał się Nadnotecki Festiwal Muzyczny „Piękny śpiew w starym Czarnkowie”. Zwieńczeniem i gwiazdą trzeciej edycji tej imprezy była Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal.

Festiwalową serię koncertów przed trzema laty zainaugurował Tomasz Zagórski z małżonką Kingą. Dzięki ich związkom ze światem kultury, a muzyki w pierwszej kolejności, mogliśmy usłyszeć w Czarnkowie i Lubaszu znakomite chóry oraz solistów. Od tego czasu festiwal nabrał tempa i rozmachu. W dniach 29 czerwca do 1 lipca br. w Czarnkowie, Trzciance, Wieleniu i Lubaszu mogliśmy wziąć udział w wydarzeniach muzycznych na miarę już nie gminną czy powiatową. Koncerty orkiestry Agnieszki Duczmal, czy profesora Tatarskiego bywały ozdobą największych miast Europy, a nawet świata. W pierwszym dniu festiwalu w kościele św. Marii Magdaleny w Czarnkowie koncertował pianista prof. Andrzej Tatarski, Poznańskie Trio Fortepianowe, Chór Kameralny im. I. J. Paderewskiego pod dyrekcją Marka Gandeckiego oraz kilkunastu solistów grających na różnych instrumentach. Kolejnego dnia w Trzciance zaprezentowano koncert „W hołdzie Stanisławowi Moniuszce”. Ciekawostką tego występu był udział Zespołu Trębaczy Myśliwskich z Goraja, który wspólnie z orkiestrą zaprezentował sygnały myśliwskie. Wieleński występ poświęcono młodym wykonawcom. W programie usłyszeliśmy utwory między innymi Bacha, Beethovena, Vivaldiego, Mozarta, Haendla, Webera, wykonywanych przez młodych muzyków dopiero rozpoczynających kariery. Podsumowaniem III edycji festiwalu był koncert w lubaskim sanktuarium. Orkiestra pod dyrekcją Agnieszki Duczmal wykonała tutaj słynne „Cztery pory roku” Antonio Vivaldiego. Koncert był możliwy dzięki sponsoringowi firmy Plastmet z Lubasza. Jego rangę podniósł też udział i komentarz profesor Haliny Lorkowskiej – rektora Akademii Muzycznej w Poznaniu. Wysłuchanie koncertu na żywo jest czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Muzyka z płyt cd, czy jeszcze gorzej popularnych dziś mp-trójek, jest obarczona wieloma niedoskonałościami. Cyfryzacja dźwięku spowodowała, że jego odtworzenie jest bardzo wygodne, ale jakże dalekie od wrażeń, jakie dawała technologia analogowa, nie wspominając uczestnictwa w żywym spektaklu. Udział w festiwalu przynosi wrażenia niedostępne w żadnej technologii. Barwy dźwięku, emocji, mikrodynamiki, nie da się przenieść za pomocą najlepszych wzorów zero-jedynkowych, żaden bit nie ogarnie tego, co wyzwala muzyk ze swojego instrumentu. Trzeba być, poczuć wibrujące akustyczne fale w powietrzu. Wtedy możemy mówić o obcowaniu z muzyką oraz intencjami grających muzyków. Taką skalę wrażeń proponują Państwo Zagórscy podczas festiwalu. I należą się im za to najwyższe słowa uznania. Cieszy też fakt, że ich starania wsparły liczne lokalne samorządy. Festiwal odbył się pod patronatem Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Starosty Czarnkowsko-Trzcianeckiego, Burmistrzów Czarnkowa i Trzcianki oraz Wójta Lubasza. Organizatorem było Stowarzyszenie Przyjaciół Nadnoteckiego Festiwalu Muzycznego. Imprezę wsparło też liczne grono naszych przedsiębiorców.
Piotr Keil
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |