Czarnkowski szpital zmienia oblicze
W ubiegłym roku, Szpital Powiatowy w Czarnkowie, dotknął poważny kryzys personalny i finansowy. Władze powiatu podjęły natychmiastowe działania ratunkowe. Jedną z nich była zmiana na stanowisku dyrektora placówki. Z Jackiem Pietryką, nowym szefem ZZOZ o bieżącej sytuacji, rozmawia Piotr Keil.
W jakiej kondycji finansowej i personalnej, zastał pan szpital obejmując w ubiegłym roku stanowisko dyrektora?
Sytuacja finansowa szpitala, była szeroko omawiana i komentowana w środowisku lokalnym, na wiele miesięcy przed objęciem przeze mnie funkcji dyrektora szpitala. Moja analiza przyczyn zaistniałej sytuacji, potwierdziła wcześniejszą diagnozę. Nie wnikając w specjalistyczne opisy wskaźników, należy powiedzieć, że bilans szpitala nie dawał żadnych przesłanek do optymizmu. Brak rozpoczęcia programu restrukturyzacyjnego groził likwidacją placówki. O problemach kadrowych jednak w tamtym okresie nie dyskutowano. Takie podejście jest bardzo racjonalne, ponieważ gdyby szpital miał zostać zamknięty, to problemy kadrowe stały by się nieistotne. Chciałbym też jasno powiedzieć i mocno podkreślić, że wszelkie uwagi dotyczące kadry, nie mogą być identyfikowane z nikim personalnie. Uwagi te, nie odnoszą się do kompetencji lekarskich, które to ocenić mogą tylko pacjenci i ewentualnie samorząd zawodowy. Jednakże, trzeba zapytać, co dalej? W jaki sposób realizowana będzie opieka pacjentów, za miesiąc, rok, 5 czy 10 lat? Na takie pytania, zarządzający musi znaleźć odpowiedź? Analiza kadry szpitala w Czarnkowie pokazuje, że nie można już dłużej czekać. W każdej chwili grozi zatrzymanie udzielania świadczeń z powodów kadrowych. Zeszłoroczne zabiegi o wzmocnienie obsady personalnej nie przyniosły rezultatu. Dlatego rozwiązanie tego problemu, stało się w obecnej chwili najważniejszym wyzwaniem. Zostaną więc ogłoszone kolejne konkursy dotyczące udzielania świadczeń zdrowotnych w szpitalu. Zabiegi te, będę prowadził aż do skutku, tj. do czasu, gdy obsada personalna oddziałów będzie satysfakcjonująca, nie tylko pod względem ilościowym, ale także jakościowym.
Jak wygląda aktualna sytuacja szpitala?
O obecnej sytuacji personalnej już wspomniałem, mogę tu jeszcze dodać, że planowana forma zatrudnienia przewiduje powiązanie wynagrodzeń z ilością i jakością pracy. Warunki kontraktowe mają zabezpieczać pacjentów przed prymatem motywacji ekonomicznych nad motywacjami ściśle terapeutycznymi. Jak zauważyłem, takie podejście jest nowością, ale zamierzam wszystkich przekonać, że bezpieczeństwo pacjenta, jest i będzie priorytetem. Oczywiście, gdy mówimy o bezpieczeństwie pacjenta, nie możemy zapomnieć o bezpieczeństwie ekonomicznym szpitala. Stabilny ekonomicznie szpital powoduje, że pacjent może w nim czuć się bezpiecznie - lekarstwa są na czas, ogrzewanie nie jest wyłączone a oświetlenie działa. Co ważne, pielęgniarki nie musza ubierać się na czarno i szpital funkcjonuje bez zakłóceń. Rok 2014, szpital zakończy wynikiem dodatnim. Zastrzegam się jednak, że czeka nas jeszcze rewizja ksiąg przez biegłego rewidenta. Dopiero po otrzymaniu wyniku badania, będzie czas na podanie liczb. Jest to zupełnie inna sytuacja niż w roku 2013, gdzie strata była blisko 1,3 mln złotych. Tym niemniej, osiągnięty wynik za rok 2014, nie jest ze wszech miar satysfakcjonujący. Odrabianie straty w roku 2013 r. w takim tempie, potrwałoby 30 – 40 lat. A przypomnę, że szpital ponosił bardzo wysokie straty też w latach 2010, 2011 i 2012. Czekanie 160 lat na wyrównanie wyniku, to swoiste sience fiction. Nikt przytomny nie będzie rozważał takich wariantów. Tak więc, sukcesem roku 2104 r. jest to, że trend został odwrócony i wypłaty są na czas. Zobowiązania handlowe też są uregulowane. Jednakże, taki poziom rentowności działalności szpitala, nie odpowiada na żadne z wyzwań przed jakimi placówka stoi.
Czy jest pan zadowolony z ilości zawartych kontraktów?
Kontrakty szpitala na rok 2015, zaproponowane przez WOW NFZ, stanowią nie lada wyzwanie. Kontrakty te są tak sformatowane, że wymagają zwiększonej pracy kadry lekarskiej. Z drugiej zaś strony, mogą stanowić dobrą bazę do zwiększania finansowania przez NFZ. To z kolei, powinno przełożyć się na łatwiejszy dostęp pacjentów do świadczeń. Budowanie kontraktu z NFZ jest istotne w kontekście konkursu jaki czeka nas w roku 2016. Wstępne propozycje NFZ wskazują, że kontrakty te, będą zawarte na lata 2017 – 2026. Uzyskanie lub nie kontraktu, będzie miało bezpośrednie skutki w postaci stopnia dostępności społeczności lokalnej, do zaopatrzenia zdrowotnego. Powrócę tu raz jeszcze do problemów kadrowych. Kto będzie udzielał świadczeń zdrowotnych w 2026 roku ? To pacjenci szpitala i społeczność lokalna, oceniają codziennie naszą pracę, o czym zawsze pamiętam. Moim obowiązkiem jest konstruowanie scenariuszy w długofalowym horyzoncie czasowym. Horyzont ten, przekracza okres mojej pracy dla szpitala w Czarnkowie. Trzeba mieć na uwadze, że to właśnie brak kluczowych decyzji dziś, będzie skutkował na lata. Obecnie realizujemy też kontrakt w zakresie procedur onkologicznych tzw. „szybka terapia onkologiczna”. Nawiązaliśmy współpracę w ośrodkami onkologicznymi w Poznaniu, Bydgoszczy i Szczecinie. Planujemy także współprace z ośrodkiem w Zielonej Górze. Pozwoli to zaopatrzyć większość pacjentów z tych, którzy są planowani do leczenia na poziomie powiatowym. W związku z diagnostyką onkologiczną, otwarta została pracownia kolonoskopowa. Chciałbym tu nadmienić, że gorąco zachęcam wszystkich panów w wieku 50+ - żądajcie od swoich lekarzy POZ skierowań na badania. Nie ma się czego wstydzić, a badanie jest całkowicie bezbolesne.
Jakie kroki zamierza pan podjąć w bieżącym roku, aby poprawić finanse i obsługę pacjentów?
Rok bieżący powinien być rokiem, w którym zostaną podjęte kluczowe decyzje realizacji 3 letniej strategii szpitala. Została ona ujęta w prosty przekaz - „Wygrać konkursy NFZ na świadczenia zdrowotne udzielane od 1 stycznia 2017 roku”. To tyle i aż tyle. Za tym hasłem, kryje się spełnienie wymogów szczegółowych, jakie powinien spełniać szpital. A to wymaga kadry lekarskiej, zasobów infrastrukturalnych i sprawnej organizacji. O kadrach już na dziś było wystarczająco dużo powiedziane. Zasoby infrastrukturalne, to dokończenie inwestycji, co z kolei wymaga zorganizowania finansowania w wysokości minimum 12 mln złotych. Sprawna organizacja, to systemy jakości, rentowna działalność na akceptowalnym poziomie oraz suma tych obszarów - reputacja szpitala. Za każdym z tych stwierdzeń, kryją się konkretne działania, np. uruchomienie systemów informatycznych, które zostały zakupione wiele lat temu. Systemy te, przyczynią się do usprawnienia naszego działania, niestety oprogramowanie jest wciąż niewykorzystane. To marnotrawstwo zasobów szpitala. Przez 7 lat, nawet osoby najbardziej uczulone na komputeryzację, powinny się wdrożyć. Rentowna działalność, to budżetowanie wszystkich komórek, plany wydatków i powiązanie płac z efektami. Jestem zwolennikiem zarabiania przez kadrę medyczną jak największych pieniędzy. Ale „zarabiania” a nie „otrzymywania”. Trudno budować rentowność bez takich motywacji. Stałe pensje to system demotywujący – w roku 2012, wzrosły wynagrodzenia, a szpital nie wykonał blisko milion złotych kontraktu, co w rezultacie doprowadziło do utracenia tej kwoty. A przypomnę – utrata kontraktu to mniejsza dostępność pacjentów do szpitala. Może zabrzmieć to jak truizm, ale za pacjentem idą pieniądze. Czasami droga ta jest kręta i pieniądze te idą długo. To konsekwentna praca nad kontraktem powoduje, że wreszcie te pieniądze przychodzą. Czasami po latach, ale są! Mówię o tym tak szeroko, aby wykazać, że nie wykonywanie kontraktu, np. dlatego, że utracimy reputację i pacjenci pójdą gdzieś indziej, nie jest w interesie szpitala. Dlatego ważna jest reputacja, a ta buduje się codziennie. Ważne jest też sformalizowanie naszych procedur, poprzez wdrożenie akceptowanych standardów. Dla szpitali takimi są standardy Centrum Monitorowania Jakości Ministerstwa Zdrowia. W bieżącym roku, rozpoczynamy pracę nad przygotowaniem się do ich wdrożenia. Przygotowujemy także projekty, związane z rozszerzeniem oferty szpitala. O tych projektach będziemy mogli informować dopiero wtedy, kiedy ich ocena, będzie pozytywna. Jak więc widać, czeka nas dużo pracy i życzmy sobie wytrwałości i powodzenia!