Forum rolników tym razem jesienią
W Starostwie Powiatowym w Czarnkowie odbyło się zorganizowane przez Radę Powiatową Izby Rolniczej i Starostę Czarnkowsko Trzcianeckiego Forum Rolnicze. W spotkaniu wzięli udział parlamentarzyści Romuald Ajchler oraz Stanisław Stec.
„Dzisiejsze spotkanie poświęcone jest trudnym tematom rolniczym – mówił podczas otwarcia starosta Wiesław Maszewski – do tej pory forum odbywało się wiosną, sytuacja jest jednak taka, że na wniosek Izby zdecydowaliśmy się po raz drugi w tym roku zorganizować spotkanie rolników”. O celowości zwołania Forum, świadczyła ilość zgromadzonych osób. Sala pękała w szwach, a zgromadzeni nie kryli oburzenia. O kryzysie polskiego rolnictwa mówił prezes Izby Rolniczej Krzysztof Grzymała – „idea o niewidzialnej ręce rynku, nie znalazła potwierdzenia w praktyce…Złe warunki akcesji jakie wynegocjowano, ze wzmożona siłą odczuwają dziś rolnicy. Również klęski żywiołowe, które ugodziły w rolnictwo sprawiły, że opłacalność produkcji dramatycznie spadła. Wywołuje to fale różnych protestów. Nie mamy zamiaru wychodzić na drogi. Chcielibyśmy wypracować wspólne wnioski. Może skłoni to elity do myślenia”. Przedstawiona na forum, przez specjalistę WIR, analiza opłacalności w rolnictwie wygląda tragicznie. Ceny skupu żywca i mleka okazują się w niektórych przypadkach niższe od kosztów produkcji. Cena skupu mleka odpowiednia dla parytetu dochodu rolnika powinna wynosić w listopadzie 2008 – 1,08 zł. Średnia cena w październiku za litr mleka w klasie extra wynosiła 0,94 zł za litr. Co na to obecni na Sali parlamentarzyści? Stanisław Stec proponuje zmniejszenie podatku rolnego, dopłaty do eksportu produktów rolnych, stabilizację cen nawozów oraz unormowanie zabezpieczeń w razie klęsk żywiołowych. Romuald Ajchler skrytykował projekt min. Sawickiego dotyczący przekazania 30 % dzierżawionych gruntów do sprzedaży rolnikom oraz ustawę o ubezpieczeniach rolniczych. Z licznych wypowiedzi rolników wynika, że niepokój budzi zła struktura polskiego rolnictwa, niska opłacalność produkcji, uciążliwości wynikające z przyjęcia programu „Natura 2000” oraz stałe kłopoty z odszkodowaniami łowieckimi. Na zakończenie obrad, uchwalono wystosowanie listu otwartego do władz RP, w którym rolnicy powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, domagają się podjęcia kroków zmierzających do naprawy złej sytuacji w sektorze rolnym. Z zakulisowych rozmów wynika jednak, że rolnicy nie wierzą w dobrą wolę decydentów. Chcą jednak, żeby ich głos był słyszany również w Warszawie. Jak mówią, są także gotowi do radykalniejszych działań.
Piotr Keil