Hippiesi północy w Gorzelni
W restauracji i klubie muzycznym „Gorzelnia 505” w Połajewie, odbył się koncert norweskich muzyków Steinara Lindblada i Otto Davidsena. Gitarzyści wystąpili w towarzystwie poznańskich wykonawców muzyki rockowej - Przemka Śledziuhy „Śledzia” oraz Magdaleny Nowakowskiej.

Jeśli znamy muzykę z Norwegii, to kojarzymy ją przede wszystkim z Janem Garbarkiem. Tymczasem rejon Skandynawii, to także bogactwo muzyki spod znaku rocka i folku. Chłodna północ naszego kontynentu, wydała festiwal w Roskilde, Björk oraz dziesiątki znakomitych zespołów spod znaku metalu i alternatywy. Lindblad i Davidsen lokują się jednak na przeciwległym biegunie muzycznych wrażeń. To hippiesi północy - powiedziałby każdy na ich widok oraz dźwięki wydobywające się z pudeł akustycznych gitar. Obaj lubują się w klasyce rockowej lat 60tych i 70tych. Grają swoje – nieco chłodne i nostalgiczne - przeróbki kompozycji Dylana, Younga, Stilly Dan, Hendrixa. Tak też było w listopadowy wieczór, kiedy rozpoczęli koncert w „Gorzelni 505”. Było do chwili, kiedy zespół uzupełnił Przemek „Śledź” Śledziuha – gitarzysta popularnego niegdyś zespołu Mr Zoob. Przemek okazał się katalizatorem, a mówiąc ściślej – detonatorem, który spowodował, że oszczędna, norweska muzyka, nabrała rytmu i kolorytu z lat swojej największej świetności. Atmosferę rozgrzał też głos młodziutkiej wokalistki Magdaleny Nowakowskiej, która dołączyła do muzyków w połowie koncertu. Występ przerodził się na koniec w szczere, niekłamane jam session. Ze sceny płynęły dźwięki proste - genialne kompozycje klasyków rocka brzmiały wiarygodnie i prawdziwie, a publiczność wielokrotnie skandowała z muzykami – „Keep on rockin’ in the free World” ze znanego przeboju Neila Younga.
Piotr Keil
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|