Żniwa pod znakiem zapytania?
Na południu Polski żniwa dobiegają końca. W północnej Wielkopolsce są dopiero na półmetku. Choć ceny i sposób skupu satysfakcjonują rolników, to kłopoty z pogodą nie pozwalają spać spokojnie. Sytuację ocenia prezes Izby Rolniczej Krzysztof Grzymała.
W niektórych regionach Wielkopolski żniwa mogą potrwać jeszcze nawet do końca miesiąca. Normalnie o tej porze pola powinny być już puste. Widok wykonywanych podorywek był zazwyczaj dla mieszczuchów sygnałem, że wakacje mają się ku końcowi. W tym roku jest inaczej. Na polach widać jeszcze sporadycznie łany rzepaku oraz większość zbóż jarych. Pogoda nie pozwala regularnie wyjeżdżać kombajnistom na pola, pojawiają się też problemy z ziarnem zaatakowanym przez choroby, które powoduje zwiększona wilgotność powietrza. Są jednak i pozytywy. W skupach nie ma kolejek, a ceny spełniają oczekiwania większości rolników. Wyrównały się też ceny pomiędzy zbożami konsumpcyjnym i tymi, które przeznaczone są na pasze. O zaawansowaniu żniw w naszym zapytaliśmy prezesa Krzysztofa Grzymałę:
Jak wyglądamy ze żniwami (09.08.) na mapie regionu?
Nie odbiegamy od reszty Wielkopolski. Być może jesteśmy nawet bardziej opóźnieni. Myślę, że o około 2 tygodnie. Niestety prognozy nie są najlepsze i żniwa mogą poważnie przesunąć się w czasie. Jeżeli natomiast deszcz nie spadnie, to do 15 sierpnia powinniśmy mieć puste pola. Złą pogodę wspiera duże zachwaszczenie upraw, co również ma duży wpływ na pracę kombajnów.
Jaka jest jakość zbóż?
Ozime ziarno jest dosyć drobne. Większość rolników, z którymi rozmawiam twierdzi, że ubiegły rok był lepszy. W bieżącym poza pszenżytem, wszystkie zboża gorzej plonowały. Podobnie jest z rzepakiem, który generalnie przymarzł i jest problem z szacowaniem szkód przez firmy ubezpieczeniowe. Uszkodzenia widoczne są późno, a przedstawiciele firm żądają natychmiastowego zgłaszania szkód, które zazwyczaj wychodzą po kilu tygodniach. Wielu w takich wypadkach nie zdąża z terminem.
Czy na dożynki powiatowe zboża będą pod dachem?
Jeśli pogoda nie przeszkodzi to oczywiście tak. Jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że wszyscy spotkamy się w Gębicach by spokojnie odbyć tradycyjne rolnicze święto.
Dziękuję i życzę dobrej pogody.
Piotr Keil