Fly by Dębe
Wiatrak w Dębem kolejny raz stał się miejscem niecodziennego spotkania hobbystów. Po ubiegłorocznej wystawie fotografii Jacka Sokołowskiego, w ubiegłym tygodniu, malowniczą przestrzeń i najwyżej położony w powiecie punkt wysokościowy, wykorzystali miłośnicy latawców.

Już jako kilkunastoletni chłopak, przez wiele lat puszczałem latawce w Czarnkowie – mówi pomysłodawca imprezy Przemysław Bednarek - sentyment pozostał do dziś i po wielu latach wraz z Krzysztofem Wizą, postanowiliśmy wskrzesić naszą wspólną pasję. Pierwsze zawody odbyły się już w ubiegłym roku w Lubaszu. Dopiero jednak rekonstrukcja starego wiatraka w Dębem oraz zagospodarowanie jego zaplecza, dały szansę na zorganizowanie imprezy z prawdziwego zdarzenia. Na apel o wsparcie odpowiedziało kilkunastu sponsorów, z gminą Lubasz na czele. Zgromadzono poważne środki finansowe i rozpoczęto przygotowania. Efekt był imponujący. W minioną sobotę pod wiatrakiem stanęła olbrzymia, oświetlona scena, wesołe miasteczko dla dzieci, kilka gastronomicznych kramów oraz biuro zawodów. Do lotów zgłoszono około 60 latawców, które klasyfikowano aż w pięciu kategoriach. Zawodom towarzyszyły liczne konkursy. Dzieci malowały latawce, odpowiadały na pytania dotyczące wiatraka oraz występowały na scenie. Dla uczestników przygotowano dziesiątki nagród i prezentów, gości częstowano pączkami oraz kawą. Dodatkowo organizatorów oraz prowadzącego imprezę Szymona Szweda, wspomagała przepiękna, słoneczna pogoda z delikatnym wiatrem, który umożliwiał loty. Wzgórze z wiatrakiem odwiedziło kilkaset osób. Dla zmotoryzowanych wyznaczono wygodne parkingi, pozostałych dowoziła motokolejka, która non stop kursowała na trasie Dębe – Czarnków – Lubasz. Imprezę zakończyło rozdanie nagród (główną był wartościowy rower) oraz wspólna zabawa z didżejem. Przygotowany Dzień Latawca, był z całą pewnością jednym z najciekawszych wydarzeń, które zaistniały w naszym powiecie w bieżącym roku. Bawiły się całe rodziny, latawce przygotowywano zapewnie wspólnie przez kilka tygodni, by potem mogły wziąć udział w zawodach. Nieco wytarte ostatnio i nadużywane słowo integracja, tutaj stało się najprawdziwszym synonimem wspólnych działań, przebywania ze sobą i zespołowego organizowania wolnego czasu. Pomysłodawcom i organizatorom należą się najwyższe słowa uznania. To miejsce ma szansę stać się wielkopolskim centrum latawca. Do zobaczenia za rok i pod tym samym wiatrakiem.
Piotr Keil
Foto: Jacek Sokołowski
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |