W świątecznym klimacie
Minął rok od powstania Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Białej. Decyzja Rady Powiatu budziła wiele wątpliwości. Dziś stało się jasne, że była słuszna. Wychowanki placówki, już drugi raz uroczyście obchodziły Święta Bożego Narodzenia oraz Nowy Rok. W minionym czasie pokazały też, że stać je wiele wysiłku by przemóc własne słabości i podjąć udaną próbę integracji z lokalnym środowiskiem.
To nie jest łatwe. Dziewczęta przyjechały z całej Polski, często z wieloma problemami, których nie potrafiły rozwiązać w rodzinnych domach i otoczeniu. Wszystko było tu obce i powiedzmy szczerze - nie zawsze przyjazne. Dyrektor, nauczyciele i wychowawcy, zrobili wiele, by stworzyć im choćby namiastkę normalności oraz rodzinnego domu. Wygląda na to, że w dużej mierze, zamierzenie się udało. Coraz częściej widać pensjonariuszki MOSu na zewnątrz placówki. Dziewczyny biorą udział w wielu pożytecznych akcjach, konkursach, zawodach i wydarzeniach. W krótkim czasie okazało się, że wiele z nich posiada nieprzeciętną wrażliwość oraz talent. Tylko w grudniu, dziewczęta wzięły udział w dwóch imprezach o zasięgu powiatowym. Z obu przywiozły cenne nagrody. Paulina Kuczyńska zdobyła drugie miejsce w Konkursie Stroików Świątecznych, a Pelagia Dracz zdeklasowała konkurencję podczas Powiatowego Konkursu Kolęd. Piosenka „Bardzo cicha noc” z repertuaru Ryszarda Rynkowskiego, przyniosła jej zasłużone brawa oraz pierwszą nagrodę w kategorii gimnazjalistów. Dziewiętnastego grudnia, odbyło się w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii wyjątkowe spotkanie, będące odzwierciedleniem Wigilii - wieczerzy, która jednoczy wszystkich ludzi w wielką chrześcijańską rodzinę. W spotkaniu, prócz wychowanek, wzięli udział wszyscy pracownicy ośrodka z dyrektorem Sławomirem Milczarkiem na czele. Szkolna grupa teatralna „Euforia” przygotowała na ten wieczór specjalny spektakl zatytułowany „Czerwone trzewiki”. To historia starego Hansa – człowieka samotnego z sercem pękniętym z żalu i historia ludzi, którzy żyli obok niego – bogacza, anioła, księdza. Ponadczasowy, alegoryczny spektakl, stał się z pewnością przyczynkiem smutnych refleksji. Ale z pewnością też wstępem do nastrojowej wigilii, życzeń i skromnych prezentów. W będącym już z nami, nowym 2013 roku, życzymy mieszkankom i pracownikom MOSu, kolejnych 365 dni wytrwałości, spełnienia marzeń oraz kolejnych sukcesów tak w szkole jak i poza nią.
Piotr Keil
Spektakl „Czerwone trzewiki” w wykonaniu grupy teatralnej „Euforia”