Wielka Warszawska
Wygrana w 1920 roku Bitwa Warszawska, zwana też Cudem nad Wisłą, jest przez historyków określana jako trzecia najważniejsza w XX wieku oraz osiemnasta bitwa w dziejach świata. O ulokowaniu jej na konkretnej pozycji w zestawieniach, można się spierać. Ale prawda pozostaje jedna. Polacy w tym dniu zatrzymali sowiecką inwazję na Europę.

Wagę wojny polsko-bolszewickiej i zwycięstwo pod Warszawą, postawiono wyżej od bitwy pod Stalingradem i amerykańsko-japońskiej o Midway. Znajduje się ono w panteonie takich wydarzeń wojskowych jak Maraton, Waterloo, czy bitwa nad Marną, która zadecydowała o losach I Wojny Światowej. Po ponad stu latach niewoli, państwo polskie podjęło heroiczny wysiłek, rozpoczynając walkę z bolszewikami i przeciwstawiając się operacji „Wisła” nakreślonej przez samego Lenina. Zgodnie z jej doktryną, wojska sowieckie miały zająć Polskę i wesprzeć militarnie komunistów w Niemczech i krajach ościennych. To miała być iskra, rozprzestrzeniająca płomień światowej rewolucji w całej Europie. Naczelny Wódz, Józef Piłsudski, szybko dostrzegł niebezpieczeństwo. Pytał wtedy: „Co wybieramy, niewolę czy zwycięstwo?”. Odpowiedź Polaków była jedna: „Zwycięstwo! do ostatniej kropi krwi!”.
Sytuacja ówczesnej Polski nie była łatwa. Powstałe dwa lata wcześniej młode państwo, przechodziło ogromne trudności gospodarcze, społeczne i administracyjne. Pomimo tego, choć zdawałoby się, że stawienie czoła milionowej armii sowieckiej dowodzonej przez Budionnego i Tuchaczewskiego, nie ma szans powodzenia, to jednak stał się cud. W toku kontrofensywy, przeprowadzonej już nad Wisłą i przedmieściach Warszawy, armia polska przejęła inicjatywę i zmusiła sowietów do odwrotu. Był to z całą pewnością jeden z największych sukcesów militarnych i politycznych w dziejach Polski. Niewątpliwie z lekcji tej, korzystano podejmując w 1943 roku decyzję o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego. Niestety, ta próba uratowania Polski przed sowiecką inwazją nie powiodła się. Pamięć obu wydarzeń, pozostać musi jednak w naszej pamięci, jako akt najwyższej ofiary i determinacji narodu polskiego. Winni jesteśmy to przodkom, bohaterom, bez których nie byłoby dziś zapewne Polski na mapach świata.
Piotr Keil